Aktualności,  Zloty pojazdów zabytkowych

Szlakiem Latarni Morskich

Determinacja w zrealizowaniu Rajdu Szlakiem Latarni Morskich nie opuszczała naszego Komandora – Andrzeja Nocena od kilku lat. W końcu, udało się i nasza kilkudniowa przygoda z latarniami nadmorskimi województwa zachodniopomorskiego rozpoczęła się 17 września 2025 roku w Międzyzdrojach w Ośrodku Wypoczynkowym Biała Mewa. Gościliśmy tutaj po raz kolejny i także tym razem Gospodarze obiektu przyjęli nas „czym chata bogata’’ za co jeszcze raz serdecznie dziękujemy.

Rankiem, po wieczorze pełnym wspaniałych rozmów z równie wspaniałymi ludźmi popędzani jak zwykle przez Wice Komandora Rajdu Dariusza Bobryka wyruszyliśmy do Zalesia. Dyscyplinę w grupie ponad 70 osób trudno utrzymać ale donośny głos Darka potrafi przywołać każdego do porządku.  Zalesie to malutka miejscowość w pobliżu Międzyzdrojów i oferuje zwiedzanie bunkra oraz terenu po niemieckim poligonie z okresu II wojny światowej na którym testowano broń V3 – www.muzeumv3.pl. Mało kto z nas, a właściwie nikt nie wiedział, że te pociski poruszały się z prędkością naddźwiękową 5.400 km/h ( dla porównania Boeing 737 porusza się z prędkością 850 km/h ) a nasz niesamowity Przewodnik, Pan Piotr z niewiele mniejszą prędkością wypowiadanych słów co i rusz zdradzał kolejne zaskakujące fakty dotyczące tej broni. Panie Piotrze, powinien Pan zrobić program w TV, Pana rezon, ekspresja opowiadania i wiedza w zakresie V3 i tego miejsca jest niesamowita.

Następnie kawalkada naszych oldtimerów i youngtimerów udała się na przystań z której odebrał nasz statek białej floty Adler Schiffe przewożąc nas na zwiedzanie Fortu Gehrarda – www.fort-gerharda.pl . W tym miejscu obejrzeliśmy forteczne piwnice oraz zabudowania wraz z dużym muzeum w którym zebrano pokaźny zbiór militariów a po zakończonym zwiedzaniu zostaliśmy pasowani na obrońców fortu i miasta co potwierdzone zostało donośnym wystrzałem z armaty.

W drodze do kolejnego punktu czyli Podziemnego Miasta – www.podziemne-miasto.pl zatrzymaliśmy się na Stacji Paliw BP Świnoujście, na której przygotowano dla nas przepyszne kanapki abyśmy nie opadli z sił podczas dalszego zwiedzania bunkrów dowodzenia na wypadek wojny Europy Wschodniej i Rosji z Europą Zachodnią. O istnieniu tych podziemii z czasów zimnej wojny i tym jaką rolę miały stanowić nie wiedziała nawet większość okolicznych mieszkańców.

Po tak wypełnionym dniu zmęczenie wzięło górę więc kolacja i wieczorne rozmowy zakończyły się dosyć szybko.

Kolejny dzień skierował nas do Niechorza pod latarnię oraz park miniatur latarnii morskich – www.park-miniatur-latarni.pl a następnie pod kolejną latarnię, tym razem w Kołobrzegu. Dzięki pomocy motoryzacyjnych Przyjaciół z SMDM Kołobrzeg nasze pojazdy mogły stanąć bezpośrednio pod latarnią wywołując niemałe poruszenie wśród turystów, kuracjuszy i mieszkańców a my udaliśmy się na wspinaczkę w kolejnej latarni.

W miejscu noclegu mogliśmy pobawić się na dancingu z kuracjuszami ośrodka Gwarek co kilkoro z nas zapamięta na długo. Było super ale co się wydarzyło w Ustroniu to zostaje w Ustroniu J .

Po zabawie i dość krótkiej nocy udaliśmy się do Gąsek, oczywiście aby wejść na tamtejszą latarnię a później do Koszalina by zwiedzić Muzeum Obrony Przeciwlotniczej www.muzeumsp.pl/muzeum-obrony-przeciwlotniczej. Ekspozycja wewnątrz i na zewnątrz zrobiła na nas wszystkich ogromne wrażenie wobec czego zachęcamy wszystkich do odwiedzenia tego muzeum podczas pobytu w Koszalinie.

Ostatnie dwie latarnie, w Darłówku i Jarosławcu oznaczały koniec naszej podróży i pierwszego, tegorocznego etapu Rajdu. Po wizycie w małym ale niezwykle kameralnym Muzeum Bursztynu – www.muzeumbursztynu.pl   zakwaterowaliśmy się w luksusowym hotelu Król Plaza – www.krolplazaspa.pl . Ekspozycja naszych aut przed hotelem, basen na dachu, sauny, drinki, uginające się stoły z pysznościami, uroczyste wręczenie statuetek Rajdowych w kształcie latarni morskiej dla każdej załogi, na koniec obietnica właściciela hotelu o chęci ugoszczenia nas w przyszłym roku a przede wszystkim deklaracja naszego Komandora Rajdu, że w 2026 roku przejedziemy drugi etap aż na Hel powodowała, że lista chętnych załóg została zamknięta w ciągu kilku minut JJ.  

I nie możemy się już doczekać !!!

Nieocenionym wsparciem wykazały się wspaniałe Żony Komandora oraz Wice Komandora Rajdu czyli Irenka Nocen oraz Monika Bobryk – dziękujemy Wam za cierpliwość, opiekę, pomoc i tolerowanie naszej nieuleczalnej, motoryzacyjnej choroby J.  Przyznajemy jednak, że jesteście dla nas zawsze na pierwszym miejscu przed każdą z naszych motoryzacyjnych miłości.

Tekst: Dariusz Bobryk